test navitel mr250

Test NAVITEL MR250 – rejestrator jazdy w lusterku

Pierwszy raz z lusterkiem wstecznym, które potrafiło być jednocześnie ekranem LCD spotkałem się podczas testu Nissana NP300 Navara. Tam działało ono jako wyświetlacz dla kamery cofania. I nigdy nie zapomnę, co pomyślałem, gdy ukazał się moim oczom ten „bajer”. Że muszę mieć coś takiego w swoim samochodzie. No i mam 🙂 Co najważniejsze, nie musiałem kupować tego gadżetu w pakiecie ze wspomnianą Navarą, ani innym drogim autem. Takie lusterko można już kupić za nieco ponad 300zł. Ja wybrałem dla siebie NAVITEL MR250. Przeczytajcie dlaczego.

Navitel MR250

Trochę teorii

W skrócie rzecz ujmując, to 5-calowe lusterko wsteczne wyposażone w wideorejestrator nagrywający to co dzieje się z przodu pojazdu. Co bardzo istotne, posiada także dodatkową, tylną kamerę. Zatem możemy kompleksowo monitorować przestrzeń z przodu i z tyłu naszego samochodu. Dodatkowe zalety to opcja wykrywania ruchu i nagrywanie wideo nawet po zaparkowaniu samochodu. NAVITEL MR250 posiada także G-Sensor, który w przypadku gwałtownego hamowania lub kolizji chroni nagrane pliki. Lusterko wyposażono w wyświetlacz w technologii IPS. Urządzenie obsługuje karty microSD do 64 GB. Posiada także wbudowany mikrofon pozwalający na nagrywanie dźwięku.

Navitel MR250

Montaż

Lusterko Navitel montuje się bardzo prosto. Nakłada się je na seryjne lusterko wsteczne w naszym samochodzie. Wykonuje się to za pomocą dostarczanych w zestawie „gumek”. Dzięki temu lusterko idealnie przylega do seryjnego i tworzy z nim jedną całość. Po zamocowaniu lusterka wystarczy włożyć kartę mikro SD, podłączyć zasilanie do gniazda zapalniczki i gotowe. Teraz wystarczy odpowiednio ustawić lusterko i kamerkę. Regulować możemy nawet kąt samego obiektywu, tak by rejestrowany obraz był jak najlepiej widoczny.

Trochę wysiłku wymaga poprowadzenie okablowania z samego urządzenia do tylnej częsci pojazdu. Najlepiej przeprowadzić przewody w podsufitce. Wtedy będzie wyglądać to najbardziej profesjonalnie. Nie każdemu uda się to samemu, ale z pomocą na pewno przyjdą nam w tej kwestii fachowcy. Tak sobie pomyślałem teraz… A gdyby była to kamerka bezprzewodowa??? Dobre rozwiązanie, ale na pewno cena nie byłaby już taka atrakcyjna.

A jak jest w praktyce?

Zanim włączyłem ekran wyświetlacza, pierwsze co rzuciło mi się w oczy, to doskonałej jakości, ciężka, ale za to solidna, metalowa obudowa. Już po zamontowaniu lusterka, ale jeszcze przed włączeniem ekranu zauważyłem, nieco zawężone kształty obiektów, więc trzeba się do nich przyzwyczaić. Mi zajęło to dość sporo czasu, ale w końcu się udało. Samo lusterko jest duże, co ma swoje wady i zalety. Na facebooku pojawił się komentarz o ograniczeniu w korzystaniu z osłon przeciwsłonecznych. Ja zgadzam się z tym tylko połowicznie(dosłownie). Dlaczego? Ponieważ jedna osłona (ta od strony pasażera) dała się zamknąć, a ta od kierowcy faktycznie już nie. (Dotyczy Skoda Octavia III). Wszystko jednak zależy od wielkości samego pojazdu i trzeba zawsze sprawdzić to indywidualnie.

Tylna kamera

Tylna kamera jest wodoszczelna oraz odporna na kurz. Można ją podłączyć zarówno wewnątrz pojazdu, przyklejając na tylną szybą jak i na zewnątrz, np. nad tablicą rejestracyjną. Podłączając ją do instalacji lampy biegu wstecznego, służyć nam będzie jak pełnoprawna kamera cofania, włączająca się wraz z „wrzuceniem” wstecznego biegu. Jest ona mała, poręczna i łatwa do wyregulowania dla najlepszego położenia obrazu. Rejestruje ona obraz obrócony o 180 stopni w poziomie. Po zgraniu na komputer, można programowo obrócić go oczywiście do naturalnej postaci.

Przejdźmy do sedna – jakość obrazu

NAVITEL MR250 nagrywa materiały w rozdzielczości Full HD, z prędkością 30 kl./sek. przy użyciu kompresji obrazu H.264. Jakość przedniej kamery jest bardzo dobra, natomiast tylnej co najwyżej dostateczna. Starałem się przetestować kamerki w różnych warunkach oświetleniowych. Począwszy od słonecznego dnia, po pochmurny, aż po zachodzące słońce. Do tego wieczór i noc przy jasnym oświetleniu ledowym oraz tradycyjnym, pomarańczowym. Filmiki zamieszczam pod koniec tej recenzji. Wg mnie jest bardzo poprawnie i od kamerki samochodowej więcej wymagać nie trzeba. Wysoka szczegółowość obrazu, dobre kolory oraz stabilne nagrywanie obrazu to niewątpliwe zalety. Obraz rejestrowany nocą jest poprawny, ale nie idealny. Dla bardziej wymagających jest już jednak na rynku model Navitel MR250 NV, który został wyposażony w opcję Night Vision. Zatem nagrania wideo po zmroku powinny prezentować się tak samo dobrze jak te rejestrowane w ciągu dnia.

Co bym poprawił?

Pierwszą kwestią, która mi przeszkadzała to brak podświetlenia klawiszy. Znacznie ułatwiłoby to obsługę urządzenia po zmroku. Po drugie, zamieniłbym miejscami przyciski UP i DOWN. UP jest po lewej stronie, a DOWN po prawej. Instynktownie cały czas naciskałem je odwrotnie. Zresztą nie tylko ja, ale także zwerbowani przeze mnie „beta-testerzy” 🙂 . Większość seryjnie montowanych lusterek wstecznych ma funkcję fotochromatycznego przyciemniania. Tutaj tego udogodnienia brakuje, więc nocą mogą nas nieco razić światła aut jadących za nami.

Alternatywne zastosowanie 🙂

Na koniec muszę wspomnieć, że wpadłem na dodatkową możliwość zastosowania tego sprzętu. Mianowcie Mobilny Monitoring Milusińskich – w skrócie MMM(tak, tak- sam to wymyśliłem). Przydatne szczególnie wtedy, gdy jedziemy sami z dzieckiem/dziećmi. Nie trzeba odwracać głowy, by sprawdzić czy dziecko zasnęło lub podczas snu np. główka dziecka niebezpiecznie zwisa do przodu. A te kwestie są szczególnie istotne, gdy wozimy najmłodsze pociechy, które zwrócone są tyłem do kierunku jazdy. Można użyć tradycyjnego lusterka, a można takiej właśnie kamery. Wartością dodaną, gdy podróżuje z tyłu niesforna „ekipa” jest to, że dzięki nagrywaniu, bez problemu rozstrzygniemy, kto jest „kierownikiem zamieszania” 🙂 .

Navitel MR250

Podsumowanie

Navitel MR250 ma parę małych słabostek, ale przy tej cenie są całkowicie do zaakceptowania. Podstawowe swoje zadania spełnia doskonale. Nigdy nie wiemy, kiedy zdarzy się nam jakaś nieprzyjemna sytuacja na drodze. Możliwość podwójnego zapisu jest tu nieocenionym atutem. Kiedyś takie „bajery” zarezerwowane były wyłącznie dla drogich aut. Teraz każdy może mieć ten wyspecjalizowany i niezwykle praktyczny sprzęt w dowolnym, nawet 20-letnim samochodzie. Czy zatem jest on warty zakupu? Moim zdaniem, zdecydowanie tak.

Navitel MR250 – przykładowe nagrania

W zestawie otrzymujemy:

  • Wideorejestrator NAVITEL MR250
  • Kamera cofania
  • Ładowarka samochodowa 12/24 V
  • Kabel wideo do kamery cofania
  • Kabel USB
  • Śrubki do instalacji kamery cofania (2 sztuki)
  • Naklejki 3M do montażu kamery cofania (2 sztuki)
  • Klipsy mocujące wideorejestrator (4 sztuki)
  • Podręcznik użytkownika
  • Karta gwarancyjna
  • Ściereczka z mikrofibry
  • Dodatkowa licencja nawigacyjna – wszyscy kupujący to urządzenie otrzymują voucher z 12-miesięcznym kluczem licencyjnym, który umożliwia zainstalowanie aplikacji Navitel Navigator z mapami 43 państw europejskich, Rosji, Białorusi, Kazachstanu i Ukrainy.

Pozostałe zdjęcia z testu Navitel MR250

One thought on “Test NAVITEL MR250 – rejestrator jazdy w lusterku

  1. W tego typu rozwiązaniach zawsze brakuje mi możliwości montażu ZAMIAST oryginalnego lusterka i w standardowym rozmiarze. Taka nakładka nie wygląda fajnie, a to że jest mocowana na gumki i jest ciężka bo w metalowej obudowie może sugerować, że będzie problem ze stabilnością mocowania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *