Citroen C5 Aircross Hybrid

Test Citroen C5 Aircross Hybrid – francuski łącznik

Marka Citroen od dekad przyzwyczaja nas, że potrafi budować auta niezwykle komfortowe w jeździe i niebanalne z wyglądu.  Zawsze mają swój styl i nie podążają utartymi przez innych producentów ścieżkami. Francuzi udowadniają również, że z powodzeniem można połączyć nowoczesne technologie z intrygującym opakowaniem i przy tym dobrze to sprzedać. Nie inaczej jest w przypadku Citroena C5 Aircross Hybrid. Charakterystyczne detale tego auta są nie do podrobienia, przestronne wnętrze zachęca do dalszych podróży, a po pokonaniu pierwszych kilometrów od razu wiadomo dla jakich kierowców przeznaczone jest to auto. Zapraszam na test Citroena C5 Aircross Hybrid.

Francja elegancja

Nie ma co ukrywać – ten samochód przyciąga wzrok. Dlaczego? Bo to solidny, dojrzały SUV z wysoko poprowadzoną linią maski z „wygryzionym” miejscem na emblemat marki oraz dwoma poziomymi wlotami powietrza w pasie przednim wraz z atrakcyjnymi, smukłymi reflektorami. Charakterystycznym liniom bocznym towarzyszą wyeksponowane osłony progów i nadkoli oraz panele „airbump” w dolnych częściach drzwi. Z tyłu przykuwa wzrok, pojawiający się również w wielu innych miejscach, motyw zaokraglonego prostokąta oraz obłego rombu, który jest de facto wizytówką tego oraz innych, nowszych modeli Citroena. Także tylne lampy składają się z czterech zaokrąglonych modułów świetlnych LED. Bardzo ciekawie wygląda kontrastujący z białym nadwoziem czarny dach. Do tego stylu pasują doskonale czarne, błyszczące felgi oraz lusterka i tylne słupki w tym samym kolorze.

Hybrydowo

Citroen C5 Aircross Hybrid napędzany jest spalinowym silnikiem Puretech o mocy 180KM oraz silnikiem elektrycznym o mocy 80kW. Sumarycznie daje nam to 225KM mocy oraz 360 Niutonometrów oraz zapewnia przyśpieszenie do 100 km/h w 8,7 s. Ponadto, jako że to hybryda typu Plug-In, można za pomocą tradycyjnego gniazdka doładować akumulator i uzyskać zasięg 55 kilometrów na samym prądzie. To jednak wartości przy spokojnej jeździe i temperaturze zewnętrznej około 20 stopni. Gdybyśmy chcieli pojeździć dynamicznie w typowo miejskich warunkach to zasięg spadnie nam już do 19 kilometrów. Co do wrażeń podczas przyśpieszenia, to spora moc jest rozwijana bardzo łagodnie i prostolinijnie. Nie odczuwa się jej zbytnio, co akurat przy całym charakterze tego auta jest akurat zaletą a nie wadą. Auto sprawnie przyśpiesza jednak nie daje przy tym odczucia zbytniej narowistości. Korzystając z pełni możliwości napędu, prędkość maksymalna wyniesie 225 km/h, natomiast w trybie zeroemisyjnym 135 km/h.

Przeniesienie napędu

Prezentowany model wyposażony był w 8-stopniową skrzynię automatyczną posiadającą tryb hamowania, która odzyskuje energię i doładowuje akumulatory po zdjęciu nogi z pedału gazu. W praktyce oznacza to, że jadąc w trasie, poza sytuacjami awaryjnymi, w ogólne nie musimy używać hamulca. Ten tryb wymaga przyzwyczajenia, ale po parudziesięciu kilometrach przekonujemy się o jego zaletach. Przy podwyższonym zawieszeniu i prześwitowi wynoszącemu 23 cm aż prosiłoby się o możliwość dokupienia napędu 4×4. Niestety nie mamy tu takiej możliwości. Pomimo dość sporych rozmiarów, C5 Aircross Hybrid ma doskonałą zwrotność i mały promień skrętu. Spalanie, które obiecuje producent, czyli 1,4 l/100 km jest realne do osiągnięcia, ale… wyłącznie gdy mamy w pełni naładowane akumulatory. Ba, możemy zejść nawet do poziomu 0l/100km/h 😊. Po ich wyczerpaniu, w jeździe mieszanej, zużycie benzyny oscyluje w okolicach 6,5 l/ 100 km.

Citroen C5 Aircross Hybrid – wnętrze

We wnętrzu również rzuca się w oczy wspomniany już motyw zaokrąglonego prostokąta. Futurystyczna deska rozdzielcza nadaje autu prawdziwie kosmicznej oprawy. Cyfrowy zestaw wskaźników o przekątnej 12,3”, można dowolnie personalizować. Wyświetla on informacje istotne dla napędu hybrydowego takie jak wskaźnik mocy, zasięg w trybie elektrycznym i spalinowym, czas ładowania, szybkość ładowania i tryby jazdy(ELECTRIC, HYBRID lub SPORT). Jest tu także 8” ekran dotykowy z dostępem do informacji eksploatacyjnych takich jak statystyki dotyczące oszczędzania paliwa. Iście kosmicznej wielkości jest także schowek w tunelu centralnym, który zmieściłby chyba łazika marsjańskiego😊.

Żeby nie było za różowo to w przednich drzwiach, na plastikowych boczkach znajdziemy spiczasty, ostry i nieprzyjemny w dotyku kant, który nie przystoi w aucie tej klasy(ani tak naprawdę w żadnej innej). Moim zdaniem, element do przeprojektowania. Producent chwali się, że dzięki zastosowaniu podwójnych laminowanych szyb przednich z filtrem akustycznym i warstwą izolacyjną będziemy mogli rozkoszować się błogą ciszą. I co? Miał rację. W aucie, nawet przy dużych prędkościach jest przyjemnie i nic nie zakłóca w relaksującym połykaniu kolejnych kilometrów.

W czasie jazdy

A teraz przejdźmy do największej zalety tego auta. Opiszę to jednym zdaniem. Dawno nie jechałem tak komfortowym i wygodnym autem. Co jest tego powodem? Citroen C5 Aircross wyposażony jest w autorskie zawieszenie Progressive Hydraulic Cushions, które z niewiarygodną skutecznością filtruje i tłumi nierówności. Zastosowano tu dwa dodatkowe, hydrauliczne ograniczniki po obu stronach amortyzatora. Przy dużym skoku zawieszenia eliminują one efekt nagłego dobicia. I to się czuje. W wersji hybrydowej mamy także wielowahaczową oś tylną. Ceną za mięciutkie zawieszenie i dopieszczanie nas na każdym kilometrze podróży są zauważalne przechyły w zakrętach i lekkie nurkowanie podczas hamowania. Nie jest to coś niepokojącego, jednak taka charakterystyka zawieszenia pobudza chorobę lokomocyjną, o czym przekonałem się jako rodzic dwójki dzieci z tą przypadłością. I już chyba wiem dlaczego to właśnie Citroen wymyślił specjalne okulary przeciwdziałające chorobie lokomocyjnej😊

Ładowność

Przednie fotele nie dość, że świetnie się prezentują, to dzięki piance o zwiększonej gęstości zapewniają także doskonałe podparcie ciała. Obite są skórą oraz posiadają wstawki z wysokojakościowej tkaniny. Oprócz podgrzewania mogą być wyposażone w funkcję wielopunktowego masażu. W tylnym rzędzie znajdziemy 3 osobne siedziska, które mają te same rozmiary. Ni mniej, ni więcej oznacza to, że każdy z 3 pasażerów zasiadających z tyłu ma do dyspozycji dokładnie tyle samo miejsca na szerokość i nogi. Nie powinno być więc „wojny” o to kto ma siedzieć w środku.

Doskonałym przykładem funkcjonalności jest tu możliwość przesuwania siedzeń w zakresie +/- 15 cm, a tym samym regulowania pojemności bagażnika oraz miejsca dla pasażerów z tyłu. Dodatkowo możemy regulować pochylenie każdego z siedzeń w tylnym rzędzie. Przydaje się to fantastycznie, gdy jeździmy z fotelikami dla dzieci. Możemy dzięki temu dopasować kąt oparcia do posiadanego fotelika i pozycji w której dziecko powinno podróżować. Gdy czeka nas długa podróż możemy np. pochylić bardziej siedzenia, by maluch miał wygodniejszą pozycję do spania. Takie udogodnienie doceni każdy rodzic. Citroën C5 Aircross posiada szereg schowków o łącznej pojemności 33 litrów oraz bagażnik mieszczący od 460 l do 600 l. Niestety, nisko otwierająca się(elektrycznie) pokrywa bagażnika utrudnia nieco pakowanie osobom powyżej 180cm wzrostu.

Systemy dla kierowcy i nie tylko

W mieście, wg mnie, największym udogodnieniem jest adaptacyjny tempomat z funkcją Stop&Go.  Pozwala on na ponowne ruszenie z miejsca po całkowitym zatrzymaniu bez ingerencji kierowcy. Doskonałe rozwiązanie na miejskie korki. Ponadto kierowcę wspomagać może system rozpoznawania znaków. I nie tylko tych wskazujących ograniczenia prędkości oraz zakazy wyprzedzania, ale także rozpoznaje znaki Stop oraz te sygnalizujące drogę jednokierunkową. Z kolei za miastem docenimy w pełni LED-owe, samoczynnie zmieniające się światła mijania na drogowe, pozwalające skupić się wyłącznie na prowadzeniu. Do celu prowadzić nas może nawigacja 3D aktualizowana w czasie rzeczywistym, a o bezpieczeństwo dbać będzie m.in. aktywny system zapobiegania opuszczenia pasa ruchu. Z kolei jazdę pasażerom uprzyjemni sieć Wi-Fi pozwalająca cieszyć się nieograniczoną dawką rozrywki.

Podsumowanie

Lubisz ostrą jazdę, gwałtowne przyśpieszanie, ostre hamowanie i szybkie pokonywanie zakrętów? W takim razie Citroen C5 Aircross Hybrid z pewnością nie jest dla Ciebie. Jeśli jednak potrafisz delektować się niespieszną jazdą, w ciszy i komforcie znanym z aut co najmniej o klasę wyższych, to jest on stworzony dla Ciebie. A szczególnie, gdy masz możliwość regularnego doładowywania akumulatorów. Wtedy odwdzięczy się także niskim spalaniem. Na dzień publikacji testu można było nabyć ten model Citroena C5 Aircross Hybrid za 161 300 zł (wersja PHEV FWD 225 SHINE PACK). Jak na praktyczne, rodzinne auto i to co może zaoferować, jest to bardzo rozsądnie skrojona cena.

Citroen C5 Aircross Black&White

Test Citroen C5 Aircross Hybrid w pigułce

Poniżej ocena najważniejszych elementów, które wg mnie powinny cechować najlepsze auta rodzinne.

Dokładne zasady testowania i szczegóły ocenianych parametrów znajdują się TUTAJ.

Edytuj obrazek    Wygoda podróżowania  

Edytuj obrazek     Bezpieczeństwo

    Osiągi

Edytuj obrazek    Komfort tylnego rzędu

    Bagażnik (460 l.)

    Uniwersalność

  Ekonomia zakupu

   Test ŁOSOSIA (191s.)

   Zużycie paliwa

  Emocje z jazdy

Razem: 35 punktów

Ranking aut rodzinnych wg Mototato

  1. Skoda Superb Sportline 43 pkt.
  2. Cupra Ateca 40 pkt.*
  3. Porsche Panamera Turbo Sport Turismo 40pkt.
  4. Skoda Kodiaq Sportline 39pkt.
  5. Seat Alhambra 37 pkt.
  6. Skoda Karoq Scout 36 pkt*
  7. Nissan X-Trial 36 pkt.
  8. Mitsubishi Eclipse Cross 35 pkt.*
  9. Citroen C5 Aircross Hybrid 35 pkt
  10. Seat Tarraco 35 pkt.
  11. Porsche Macan 35 pkt.
  12. Nowa Dacia Duster 34 pkt.
  13. Kia Optima Kombi 34 pkt.
  14. Mercedes-Benz CLA 34 pkt.*
  15. Renault Grand Scenic 33 pkt.*
  16. Lexus NX 300h 33 pkt.
  17. Toyota Land Cruiser 33 pkt.
  18. Mitsubishi ASX 32 pkt.
  19. Mazda CX-30 32 pkt.*
  20. Renault Megane RS Trophy 31 pkt.
  21. Mercedes C200 EQ Boost 4Matic 31 pkt.*
  22. Infiniti QX30 31 pkt.
  23. Renault Clio RS – 30 pkt.*
  24. Toyota C-HR 1,2 Turbo 30 pkt.
  25. Opel Ampera-e 30 pkt.
  26. Mitsubishi Outlander 29 pkt.
  27. Infiniti QX70 29pkt.*
  28. Mitsubishi L200 Monster 27 pkt.
  29. Nissan NP300 Navara 27 pkt.

* w przypadku osiągniecia tej samej liczby punktów, kryterium decydującym o wyższej pozycji jest niższa cena.

Za udostępnienie pojazdu dziękuję Citroen JD Kulej z Rumii k. Gdyni.

Pełna galeria Test Citroen C5 Aircross Hybrid

3 thoughts on “Test Citroen C5 Aircross Hybrid – francuski łącznik

  1. Ciekawa propozycja od francuskiego producenta samochodów. Z pewnością wielu osobom się spodoba. Jest dość pakowny i ma całkiem dobre osiągi. Nie może w nim zabraknąć ładnego zapachu do auta, który podbije wrażenia z jazdy, które na pewno są niesamowite. Ciekawe jak z zawieszeniem w tym modelu Citroena.

  2. Nie wiem czemu ale Citroeny w ogóle nigdy mi się nie podobały. Sama marka źle mi się kojarzy. W przypadku takiego BMW lub mercedesa w łatwy sposób widze grupę docelową. Citroen wydaje mi się taki nijaki. Też tak macie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *