Test Grand Scenic

Test Renault Grand Scenic – z myślą o rodzinie

Wprowadzony w 1996r. na europejski rynek, model Renault Scenic (a dokładniej Megane Scenic) był odpowiedzią na coraz większe potrzeby rodzin. Nie chciały już one jeździć pojemnymi, ale kanciastymi i niezbyt pięknymi VAN-ami. Szukano bardziej wyszukanego designu oraz praktyczności na co dzień, zachowując jednak najlepsze cechy VAN-ów. Taką odpowiedzią było wprowadzenie przez producentów do sprzedaży minivanów, czyli aut z wyglądu przypominających „nadmuchane” kompakty, ale oferujących więcej miejsca w środku i zdecydowanie przyjemniejszy wygląd. Aktualnie marka Renault ma w swojej ofercie zarówno 5-osobowego Scenica jak i 7-osobowego Grand Scenica. I właśnie to drugie auto, w wersji wyposażenia BOSE i z silnikiem wysokoprężnym o mocy 130KM oraz manualną skrzynią biegów było przedmiotem moich testów. Na wstępie, nie sposób również nie wspomnieć, że Renault Grand Scenic otrzymało nagrodę Auto Lider 2017 w kategorii VAN, pokonując  m.in. Citroena C4 Picasso i Forda S-Max. Więcej o tym wyróżnieniu pisałem TUTAJ. Francuzi mają zatem powody do dumy, tym bardziej, że to nie jedyne wyróżnienie dla tego modelu.

Wygoda podróżowania

Długie podróże w tym samochodzie to czysta przyjemność. Poza dopasowanymi i świetnie wyglądającymi fotelami, dodatkowo wyposażone były one w funkcję masażu, znaną raczej z aut segmentu premium. Przestronność kabiny była na więcej niż zadowalającym poziomie, jednak w trzecim rzędzie siedzeń miejsca wystarczy główne dla dzieci. Jeśli podróżować ma dorosły to tylko niskiego wzrostu i raczej na krótszych trasach. Sporym udogodnieniem jest jednak przesuwana kanapa, która pozwala płynnie regulować ilość miejsca. Poziom hałasu we wnętrzu nie dokucza aż do 150 km/h. To „sprawka” opływowej, jak na ten segment sylwetki i niskiego współczynnika oporu powietrza. Co najbardziej mnie zaskoczyło, to bardzo dobry komfort jazdy pomimo użycia w testowanym egzemplarzu felg o rozmiarze przystającym bardziej do super sportowych samochodów niż do rodzinnego vana 🙂 . 20 cali wygląda niesamowicie i wcale nie wpływa negatywnie na warunki podróżowania. Udało uzyskać się świetny kompromis między efektownością wyglądu a efektywnością resorowania.

Bezpieczeństwo kierowcy i pasażerów

Bezpieczeństwo zarówno dorosłych jak i dzieci w testowanym Renault Grand Scenic stoi na bardzo wysokim poziomie. Wyniki testów Euro NCAP jednoznacznie potwierdzają troskę inżynierów Renault o wszystkich podróżujących. 90% dla ochrony dorosłych i 82% dla dzieci to bardzo dobry wynik pozwalający w konsekwencji osiągnąć całościowo 5 gwiazdek. Ilość standardowo montowanych elementów bezpieczeństwa czynnego oraz biernego jest naprawdę spora. Wymieńmy choćby:

  • ABS z systemem wspomagania nagłego hamowania (AFU)
  • System dynamicznej kontroli toru jazdy (ESC)
  • Aktywny system wspomagania nagłego hamowania z funkcją wykrywania pieszych (AEBS Piesi)
  • System kontroli ciśnienia w oponach
  • Aktywny regulator prędkości (ACC)
  • Czołowa poduszka powietrzna kierowcy i pasażera z przodu (możliwość ręcznej dezaktywacji poduszki powietrznej pasażera z przodu)
  • Boczne poduszki powietrzne chroniące klatkę piersiową i miednicę osób siedzących na przednich miejscach
  • Poduszki kurtynowe

 

Osiągi, czyli moc i elastyczność silnika

Grand Scenic z silnikiem diesla o mocy 130 KM oraz 320 Nm momentu obrotowego rozpędza się wg danych producenta w 11,4s  do setki. Wydaje się to stosunkowo dużo, ale odczucia subiektywne są zdecydowanie lepsze. Auto jest elastyczne, a po wciśnięciu przycisku sport(tak, tak – na pewno nie spodziewaliście się, że to auto posiada taki tryb 🙂 ) czuć subiektywną poprawę osiągów i reakcję na gaz. Wyprzedzanie do prędkości około 100km/h nie stanowi problemów. Przy większych prędkościach zależy od ilości pasażerów na pokładzie. Jeśli mamy ich komplet to już tak dobrze nie będzie.

Komfort tylnego rzędu

Ilość miejsca na nogi, na tylnej kanapie jest wystarczająca dla większości pasażerów, aczkolwiek rozkładane stoliki
w przednich fotelach ograniczają miejsce na nogi dla dzieci w fotelikach. Z racji wzrostu nie mogą one po prostu swobodnie opuścić nóg w dół. Dorośli i starsze dzieci nie będą odczuwać tej niedogodności i zapewne uznają to rozwiązanie za duży plus. Kąt pochylenia oparcia jest bardzo dobry(czytaj: niezbyt pionowy) przez co nie ma problemów z zamocowaniem fotelików w odpowiedniej pozycji. Szerokość tylnych drzwi oraz podwyższone zawieszenie ułatwiają zajmowanie miejsca. Widoczność z kabiny również jest dużą zaletą, którą docenią głównie najniżsi pasażerowie. Dodatkową atrakcją w testowanej wersji było ogromne okno dachowe, pozwalające odkrywać
w czasie jazdy to wszystko co nad głowami. Zachwyty naszych milusińskich gwarantowane 🙂 . Z kolei dorośli będą zachwycać się dodatkowym lusterkiem o dużym kącie widzenia, idealnie nadającym się do obserwacji tylnego rzędu siedzeń i siedzących nań pasażerów. Mnóstwo schowków, udany system multimedialny oraz możliwość ładowania urządzeń multimedialnych na przeciwko tylnej kanapy to dobra wiadomość dla „mobilnych” pasażerów.

Bagażnik – pojemność i ustawność

Bagażnik przy złożonych fotelach w 3 rzędzie mieści 596 litrów, a po ich rozłożeniu 233 litry. Pozwala to na bezproblemowe zapakowanie wózka oraz odpowiedniej ilości bagaży na dłuższe wyjazdy. Możliwość bezdotykowego otwierania tylnej pokrywy znacząco ułatwia pakowanie i rozpakowywanie. Sam próg załadunkowy nie jest umiejscowiony przesadnie wysoko.

Uniwersalność

Grand Scenic sprawdzi się głównie na dłuższych trasach. W mieście pomaga nam wyższa pozycja za kierownicą
i dobra widoczność z kabiny. Stonowany wygląd nie pozwoli nam raczej wyróżnić się z tłumu, a zamiast terenu wjedziemy co najwyżej na polną drogę.

Ekonomia zakupu i użytkowania

Uważam że cena 81.900zł za podstawową, benzynową wersję silnikową o mocy 115KM i najniższym wariancie wyposażenia jest bardzo dobrze skalkulowana. Testowana przez nas wersja, czyli BOSE z silnikiem diesla o mocy 130KM to już wydatek minimum 119.400zł. Dostajemy za to w zamian sporą dawkę przestronności, mnóstwo funkcjonalnych rozwiązań oraz adekwatny dla rodzinnego auta zespół napędowy.

Test ŁOSOSIA

Mój autorski test ŁOSOSIA, czyli sprawdzian Łatwości Obsługi Systemów Oraz Stopnia Intuicyjności Auta.

W próbie tej osoba nie znająca wcześniej pojazdu musiała wykonać następujące czynności:

  1. Zaprogramować stację radiową (w naszym przypadku – Radio Gdańsk 103,7Mhz) 44s
  2. Ustawić zegarek na wyświetlaczu na godzinę 15:15 – 108s
  3. Włączyć pakiet ustawień na trudne warunki pogodowe (włączenie świateł przeciwmgielnych przednich
    i tylnych, włączenie klimatyzacji na max na przednią szybę, włączenie podgrzewania tylnej szyby i ustawienie przedniej wycieraczki na najszybszy tryb) – 21s
  4. Odnaleźć przycisk otwarcia wlewu paliwa – 30s.
  • Łączny zsumowany czas w sekundach to liczba punktów, które są brane pod uwagę do naszego rankingu 203s.
  • Im niższa wartość tym łatwiejsza obsługa, czyli wyższa ocena.

Ekologia i zużycie paliwa

Jeśli chodzi o spalanie to producent podaje dla tego silnika wartość średnią 4,5l/100km. Można ją włożyć między bajki na regale w dziecięcym pokoju. W moim teście średnie spalanie wyszło w okolicach 7l/100km. Nie zmienia to faktu, że jest ono całkowicie akceptowalne. Najniższą wartość jaką udało mi się uzyskać to 5,6l/100km jednak taka podróż będzie dla każdego fana podróży samochodem bardzo męcząca 🙂

Emocje z jazdy

Emocje z jazdy w tym aucie(zresztą jak w większości tej klasy) są raczej ograniczone. Ograniczone przez zawieszenie
i układ kierowniczy , przez sporą masę oraz jej rozkład. Grand Scenic na pewno nie jest stworzony do dynamicznej jazdy. Służy raczej do spokojnych podróży, najlepiej na długich odcinkach. Pomimo przycisku sport i wyczuwalnej poprawy dynamiki, sportowych genów raczej tu nie znajdziemy. To model dla entuzjastów leniwych wojaży
w komfortowych warunkach. A w razie konieczności możemy zabrać dodatkowe osoby. Przy tej okazji muszę zwrócić uwagę  na jedną niepokojącą rzecz. Zauważyłem, że pedały sprzęgła i hamulca są osadzone zbyt blisko siebie. Wiązało się to często przy zmianie biegów z jednoczesnym wciskaniem sprzęgła i hamulca, co nie muszę dodawać było dość niebezpieczne.

 

Podsumowanie

Renault Grand Scenic to funkcjonalne, nowoczesne i w pełni rodzinne auto. Doceniło go już spore grono kierowców,
a ja mogę tylko potwierdzić, że to dobry wybór dla dużej rodziny chcącej przemieszczać się zarówno po mieście jak
i na rodzinne wakacje. Co prawda bez szaleństw, w spokojnym tempie, ale od dawania emocji są auta sygnowane logo Renault Sport. I o takim niebawem wam opowiem… 🙂

W pigułce

Poniżej ocena najważniejszych elementów, które wg mnie powinny cechować dobre auta rodzinne.

Dokładne zasady testowania i szczegóły ocenianych parametrów znajdziesz TUTAJ

 

      Wygoda podróżowania

Bezpieczeństwo

               Osiągi

     Komfort tylnego rzędu

    Bagażnik

         Uniwersalność

          Ekonomia

             Test ŁOSOSIA (203s.)

     Zużycie paliwa&EKO

             Emocje z jazdy

 

Łącznie 33/50

 

Ranking aut rodzinnych:

  1. Toyota Land Cruiser       33 pkt.
  2. Renault Grand Scenic      33 pkt.
  3. Mitsubishi ASX                32 pkt.
  4. Nissan NP300 Navara    27 pkt.

 

Pełna galeria:

4 thoughts on “Test Renault Grand Scenic – z myślą o rodzinie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *