Test Nissan X-trial

Test Nissan X-Trial – Doskonały kompan rodzinnych wypraw

Czy wiedzieliście, że co dziesiąty crossover zarejestrowany w Polsce w pierwszym kwartale 2018 roku to Nissan? Japoński producent odnotował ponad 36% wzrostu sprzedaży w tym segmencie, w porównywaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. Poza flagowym Qashqai-em, będącym w pierwszym półroczu 2018r. liderem sprzedaży segmentu SUV/crossover w Polsce oraz Europie, ma jeszcze do dyspozycji dwóch znakomitych graczy. Są to mniejszy i designerski Juke oraz większy i bardziej elegancki Nissan X-Trial. Ten SUV to odpowiedź Nissana dla bardziej wymagających rodzin, szukających większej przestrzeni, wyższego prestiżu oraz bardziej zaawansowanych technologii.

Morze możliwości

Do mojego testu otrzymałem Nissana X-Trial z silnikiem diesla o pojemności 2 litrów, mocy 177 KM oraz 380 Nm momentu obrotowego. Wyposażony był on w manualną skrzynię biegów i napęd na obie osie. Przy takim połączeniu, Nissan X-Trial przyśpieszał do setki w 9,4 s. Może na papierze nie wygląda to imponująco, jednak w praktyce przyśpieszenie jest całkowicie wystarczające. Także przy większych prędkościach można liczyć na świetną dynamikę, co oczywiście przyda się podczas wyprzedzania.

Skrzynia biegów działa lekko i precyzyjnie jednak zauważyłem jedną wadę. Otóż po wykonaniu manewru cofania i próby zmiany biegu z wstecznego na jedynkę, często za pierwszym razem to się nie udawało. Zamiast jedynki dalej był wbity bieg wsteczny. Aby operacja się udała trzeba było to robić bardzo, bardzo wolno. Co do spalania. Wartość 5,8l/100km w cyklu mieszanym, podawana przez producenta jest tylko czczą obietnicą. Należy dodać co najmniej 1,5 litra/100km. Wartość około 7,5 l/100km mimo wszystko złym rezultatem nie jest.

Marchewkowy styl

Bardzo pozytywnie odebrałem(zresztą nie tylko ja) pomarańczowy kolor nadwozia prezentowanego egzemplarza. Paleta kolorów Nissana dla tego modelu jest dość urozmaicona i dlatego każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Zeszłoroczny face-lifting sprawił, że zmieniono moim zdaniem najbardziej niepasujący element nadwozia. Chodzi o tylne lampy w stylu lexus-look. Umówmy się, były one modne, ale jakieś 10-15 lat temu 🙂 Poza tym, sylwetkę auta można uznać za atrakcyjną i dość muskularną. Jednym zdaniem – klasyczny, solidny SUV w rozmiarze XXL.

Test Nissan X-Trial

Co stoi na przeszkodzie…

…żeby tym autem pojechać także w bardziej wymagający teren? Otóż do dyspozycji mamy sporo atrybutów, aby wybrać się z naszą rodziną poza miasto. Prześwit wynoszący 210mm, inteligentny napęd na 4 koła i system auto hold. Sterowniki i czujniki układu napędowego stale monitorują warunki podczas jazdy i dostosowują rozdział mocy między przednie i tylne koła, tak by w razie potrzeby zapewnić optymalną przyczepność. System wspomagania ruszania pod górę(auto hold) sprawia, że nie ma obawy, aby samochód stoczył się do tyłu. Spory prześwit przyda się zarówno poza miastem, ale także i w miejskiej dżungli, gdzie bez problemów pokonamy krawężniki czy inne „leżące” na drodze progi i spowalniacze.

Ładowność

Nissan X-Trial w testowanej wersji waży około 1700kg. Patrząc na wymiary zewnętrzne, nie wydaje się to aż tak wiele. Jego długość to 4,7 m, szerokość 1,8m , a wysokość nieco ponad 1,7m. Takie rozmiary pozwalają wszystkim pasażerom na bardzo komfortowe warunki podróżowania i zapewniają sporo miejsca zarówno na nogi oraz nad głowami. Także bagażnik o pojemności 565 litrów zasługuje na uznanie. Dodatkowo tylne drzwi Nissana X-Trail otwierają się pod kątem prawie 80°, co zdecydowanie ułatwia wsiadanie dzieciom, zamontowanie fotelika samochodowego, czy przewóz większych gabarytowo przedmiotów, a zatem znacznie ułatwi nam to codzienne czynności.

Test Nissan X-trial

Samolotem, statkiem, pociągiem, czy… X-Trialem?

Czy jednak podróż tym dużym SUV-em Nissana będzie faktycznie tak przyjemna jak się tego po nim spodziewa? Z całą odpowiedzialnością moge powiedzieć, że tak. Dawno nie spotkałem się z tak kompromisowo zestawionym zawieszeniem. Jest na tyle komfortowe, że doskonale tłumi nierówności, a jednocześnie na tyle sztywne, by nie musieć hamować przed każdym zakrętem z obawą, że nadwozie zacznie się przechylać. Do tego mocny i elastyczny silnik zapewnia doskonałą frajdę z jazdy. Jednym słowem-szybki jak samolot, pojemny jak pociąg i komfortowy jak statek na spokojnym morzu 🙂 Podróż ponadto uprzyjemni nam pokładowy system audio marki Bose. Brzmi on tak samo dobrze zarówno w przedniej, jak i tylnej części kabiny.

I jeszcze raz o wygodzie

To o czym należy wspomnieć, to bardzo wygodny fotel kierowcy. Projektując go, specjaliści skupili się by odpowiednio wyprofilowany kształt podpierał kręgosłup od odcinka lędźwiowego po odcinek piersiowy, zapewniając optymalny przepływ krwi. Efektem tego jest wyjątkowa wygoda i mniejsze zmęczenie podczas długiej jazdy. Niestety, przez brak odpowiedniego wyprofilowania bocznego, na pokrytym skórą fotelu ślizgamy się przy szybszym pokonywaniu zakrętów. Szkoda, bo tak byłby to fotele wręcz idealne. Nissan X-Trial posiada opcjonalny trzeci rząd siedzeń. Dzielony jest on w stosunku 50/50. Jest to idealne rozwiązanie do przewozu dodatkowych pasażerów i ich bagażu.

Nissan X-Trial – wnętrze

We wnętrzu pierwsze co rzuca się w oczy, to doskonała ergonomia w okolicach deski rozdzielczej oraz pozostałych elementów sterowania pokładowymi systemami. Bardzo dobrze sprawdza się duży, 5 calowy wyświetlacz pomiędzy zegarami. Wskazówki nawigacji, odbieranie połączeń telefonicznych, status funkcji bezpieczeństwa. Wszystkie te informacje aktualizowane w czasie rzeczywistym są w zasięgu wzroku kierowcy. Nadużyciem, wykorzystywanym jednak nie tylko przez Nissana jest wg mnie stosowanie sportowej, spłaszczonej kierownicy w kształcie litery D. Powinna ona być zarezerwowana raczej dla sportowych aut, czyli w tym przypadku 370Z lub GTR-a. Choć oczywiście nie da się ukryć, że jest przyjemna w dotyku i wygląda atrakcyjnie.

To za co będą wdzięczni nasi pasażerowie to opcjonalnie, panoramiczne okno dachowe🙂 Zapewni wszystkim podróżującym wspaniały widok spadających, jesiennych liści czy nocnego, gwieździstego nieba.

Podsumowanie

Producent zapewnia nas, że Nissan X-Trial został zaprojektowany z myślą o rodzinie. I trudno się z tym nie zgodzić. Auto jest wygodne, przyjemne w prowadzeniu, posiada dynamiczny silnik i spore możliwości przewozowe. Do tego nie boi się jazdy poza utwardzonymi szlakami i nie pali jak na swoje gabaryty aż tak wiele. Najtańszy Nissan X-Trial kosztuje 112.800 zł dla wersji Acenta, a testowana wersja Tekna zaczyna się 138 750 zł. Wydaje się, że cena jest rozsądnie skalkulowana, a każda rodzina decydując się na Nissana X-trial otrzyma dokładnie to, czego oczekuje się od auta rodzinnego.

Test Nissan X-Trial w pigułce

Poniżej ocena najważniejszych elementów, które wg mnie powinny cechować najlepsze auta rodzinne.

Dokładne zasady testowania i szczegóły ocenianych parametrów znajdziesz TUTAJ

Wygoda podróżowania

Bezpieczeństwo

Osiągi

Komfort tylnego rzędu

Bagażnik

Uniwersalność

Ekonomia

Test ŁOSOSIA (80s.)

Zużycie paliwa&EKO 

Emocje z jazdy

Łącznie 36/50 pkt.

Ranking aut rodzinnych wg Mototato.pl

  1. Nissan X-Trial 36 pkt.
  2. Mitsubishi Eclipse Cross 35 pkt.
  3. Nowa Dacia Duster 34 pkt.
  4. Lexus NX 300h 33 pkt.
  5. Toyota Land Cruiser 33 pkt.
  6. Renault Grand Scenic 33 pkt.
  7. Mitsubishi ASX 32 pkt.
  8. Infiniti QX30 31 pkt.
  9. Toyota C-HR 1,2 Turbo 30 pkt.
  10. Nissan NP300 Navara 27 pkt.

Dziękujemy centrali marki Nissan w Polsce za udostępnienie pojazdu.

www.nissan.pl

Pełna galeria test Nissan X-Trial:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *