Test Mitsubishi Outlander

Test Mitsubishi Outlander – Wiosenne wspomnienia

Segment SUV to już od kilku lat niezmiennie, najbardziej dynamicznie rozwijający się segment w motoryzacji. Zapotrzebowanie na tego typu pojazdy jest tak wielkie, że nawet producenci, którym teoretycznie nie wypadało projektować auta z podwyższonym nadwoziem, ulegli presji klientów i całego rynku. A klient to przecież pieniądze, więc nie dziwi fakt wprowadzenia pierwszego SUVa przez Jaguara, czyli F-Pace, czy Bentleya Bentayga. Także nastawiony na sportowe modele SEAT wprowadził do oferty SUV-a – Ateca, a kolejni producenci już zapowiadają wprowadzenie na rynek swoich modeli. Skoro jest zapotrzebowanie na takie pojazdy, to dlaczego nie wykorzystać z tego trendu. W końcu biznes to biznes i liczą się przede wszystkim zyski. Ale są tacy producenci, którzy nie oglądając się na konkurencję już od dawna oferują te pojazdy. Jednym z nich jest Mitsubishi. Pierwszy Mitsubishi Outlander pojawił się już w 2001 roku a po latach, podążając za postępem, powstała jego najnowsza wersja którą, miałem przyjemność testować.

Test Mitsubishi Outlander

Po kuracji w SPA

Mitsubishi Outlander po kuracji odmładzającej z 2016r, wypiękniał i dojrzał nabierając dynamicznego charakteru oraz niepowtarzalnego stylu. A co za tym idzie – może podobać się zdecydowanie bardziej niż jego poprzednik. Bardziej zadziorne zderzaki z przodu i z tyłu, duża ilość chromowanych detali, komplet świateł w technologii LED mocno się do tego obrazu przyczyniły. Jednak profil boczny pozostał praktycznie bez zmian i jednym się po prostu podoba, a drugim nie. Co by nie mówić o sylwetce Outlandera, skrywa ona bardzo pakowne wnętrze, zarówno dla pasażerów jak i przewożonych bagaży. Pojemność przestrzeni ładunkowej wynosi aż 590 litrów przy złożonym, opcjonalnym 3 rzędzie siedzeń, co przydaje się raczej na krótkich trasach. No chyba, że podróżujemy ze sporą rodziną, wtedy auto jest w stanie pomieścić nawet 7 osób.

Test Mitsubishi Outlander

Co tam we wnętrzu

Skoro jesteśmy już przy wnętrzu – pozycja za kierownicą jest bardzo komfortowa dla kierowcy. Wygodny fotel można łatwo ustawić, idealnie dostosowując siedzisko nawet wysokiemu kierowcy. Ergonomia wskaźników oraz jakość wykorzystanych materiałów jest na bardzo wysokim poziomie. Ale żeby nie było tak pięknie, są także minusy. Zbyt twardy podłokietnik wykonany z mało przyjemnego w dotyku tworzywa i w dodatku nieregulowany oraz przycisk do sterowania komputerem pokładowym. Jakby celowo został schowany za kierownicą i manetką kierunkowskazów.

Pozostałymi funkcjami, jak choćby świetnie grającym systemem audio renomowanej marki Rockford Fosgate, czy wydajną, dwustrefową klimatyzacją sterowało się wygodnie i intuicyjnie. Pomagał w tym całkiem spory, centralny wyświetlacz o przekątnej nieco ponad 6 cali. Jest także nieco mniejszy, pomiędzy zegarami tuż przed oczami kierowcy. Auto posiadało także system sterowania głosem. Wszystko fajnie, tylko dlaczego mieszkając w Polsce i płacąc za niego polskimi złotymi wymagał ode mnie mówienia w języku angielskim? Dodatkowo – nie wystarczy znać słów kluczy, trzeba też odpowiednio je zaakcentować. Reasumując, w moim mniemaniu system jest nieprzydatny.

Podczas parkowania w Mitsubishi Outlander przydawała się bardzo dobrej rozdzielczości kamera cofania, choć dziwi tu nieco brak tradycyjnych czujników parkowania. Podczas wycofywania musieliśmy więc zdawać się wyłącznie na zmysł wzroku, a nie słuchu. Spore lusterka wsteczne ułatwiają jednak manewrowanie, a precyzyjny układ kierowniczy również nam w tym pomagał. Na uwagę zasługuje także dobrze działający automat do sterowania światłami, który dobierał je adekwatnie do zaistniałej sytuacji.

Silnik Mitsubishi Outlander

Mój egzemplarz Mitsubishi Outlander, o specyfikacji 2.2 DI-D Intense Plus 4WD AT, posiadał wysokoprężny motor o pojemności 2.2-litra i mocy 150 KM. Pomimo obaw czy da on radę sprawnie napędzić 1600 kg auto, z czystym sumieniem mogę przyznać że okazał się on w zupełności wystarczający. Oczywiście nikt nie spodziewał się tu sportowych osiągów, ale zarówno na autostradzie jak i w lekkim terenie radził sobie znakomicie. Do tego zadowalał się średnio 8l oleju napędowego na 100 km, co jest wynikiem zaskakująco dobrym jak na jego gabaryty i masę. Zdziwiła tylko niska kultura pracy tego silnika i jego głośność na zewnątrz.

Test Mitsubishi Outlander

Jazda

Podczas jazdy mogłem swobodnie rozmawiać bez konieczności podnoszenia głosu ponieważ akustycy, przy okazji liftingu, wykonali kawał dobrej roboty. Nawet przy większych prędkościach we wnętrzu auta jest cicho, jadąc po nierównościach nawet nie było słychać pracy zawieszenia. A temu wszystkiemu towarzyszył bardzo dobry komfort jazdy. Pomimo podwyższonego nadwozia, Mitsubishi Outlander na szosie prowadzi się pewnie, choć na zakrętach zgodnie z prawami fizyki trochę musiał się wychylić. Nie jest to jednak nic niepokojącego i wpływającego na bezpieczeństwo jazdy. W terenie również wykazywał sporą dzielność i by poznać jego wszechstronne zalety warto od czasu do czasu zjechać na nieutwardzone szlaki.

Test Mitsubishi Outlander

A co na nich najbardziej mnie zaskoczyło? Pomimo dziur, wybojów i podskoków muzyka z płyty CD ani na sekundę się nie zacięła. A tak bardziej serio. Napęd na 4 koła, w który był wyposażony mój egzemplarz, sprawował się wyśmienicie. Nie zaznałem żadnych niekontrolowanych uślizgów czy utraty przyczepności. Automatyczna, 6-biegowa skrzynia miała 3 tryby pracy: AUTO, LOCK i ECO. Niestety pomimo braku szarpnięć i dość płynnej pracy znalazłem jeden mankament. Mianowicie – zbyt długa reakcja na gwałtowne dodanie gazu, czyli tzw. „kickdown”. Dopiero po paru sekundach skrzynia dobierała właściwe przełożenie co przy wyprzedzaniu było dość kłopotliwe. Niemniej ogólne wrażenia są zadowalające i śmiało można ją polecić (w tym modelu dostępna jest także opcjonalna, bezstopniowa przekładnia CVT).

Mitsubishi Outlander

Poza szosą

W terenie oczywiście najczęściej włączałem zblokowany tryb na obie osie LOCK, a na drogach konwencjonalnych zazwyczaj był to ograniczający opory napędu tryb ECO. W tym trybie producent daje nam możliwość zabawy promującej ekologiczną jazdę. Polega to na tym, że za eko jazdę zbieramy listki na wirtualnym drzewku, co ma nas motywować to do oszczędzania paliwa, a co za tym idzie – dbania o środowisko naturalne. Co do ekologicznych aspektów, to poza zgromadzeniem pięciu listków udało mi się także uzbierać trochę świeżej trawy na oponach oraz całkiem pokaźną kolekcję owadów na przedniej szybie 🙂

Test Mitsubishi Outlander

Tryb AUTO warto wykorzystać podczas trudniejszych warunków na drodze, jak deszcz czy śnieg, kiedy to skrzynia automatycznie wybierze dla nas optymalny rozdział trakcji. Jeśli zatem mieszkacie w mieście lub w głuchej dziczy i posiadacie letni domek nad jeziorem, to z pewnością zakup Mitsubishi Outlander będzie dla Was strzałem w dziesiątkę.

Test Mitsubishi Outlander

Podsumowując

Japoński koncern stworzył, a właściwie dopieścił ciekawe stylistycznie, nietuzinkowe i bardzo praktyczne auto. Ponad 100 modyfikacji sprawiło, że względem poprzednika to zdecydowanie bardziej dojrzałe auto. Ma swój niepowtarzalny styl, jest pakowne, komfortowe, zmieści na pokładzie nawet 7 osób, a do tego bezpiecznie i komfortowo dowiezie nas do miejsca, gdzie z całą rodziną będziemy mogli odpocząć od miejskiego zgiełku.

Test Mitsubishi Outlander

Test Mitsubishi Outlander w pigułce

Poniżej ocena najważniejszych elementów, które wg mnie powinny cechować najlepsze auta rodzinne.

Dokładne zasady testowania i szczegóły ocenianych parametrów znajdziesz TUTAJ

Wygoda podróżowania

Bezpieczeństwo

Osiągi

Komfort tylnego rzędu

Bagażnik

Uniwersalność

Ekonomia

Test ŁOSOSIA (103s.)

Zużycie paliwa&EKOLOGIA

Emocje z jazdy

Łącznie 29/50 pkt.

Ranking aut rodzinnych wg Mototato.pl

  1. Skoda Superb Sportline 43 pkt.
  2. Nissan X-Trial 36 pkt.
  3. Mitsubishi Eclipse Cross 35 pkt.
  4. Porsche Macan 35 pkt.*
  5. Nowa Dacia Duster 34 pkt.
  6. Renault Grand Scenic 33 pkt.
  7. Lexus NX 300h 33 pkt.
  8. Toyota Land Cruiser 33 pkt.
  9. Mitsubishi ASX 32 pkt.
  10. Infiniti QX30 31 pkt.
  11. Toyota C-HR 1,2 Turbo 30 pkt.
  12. Mitsubishi Outlander 29 pkt.
  13. Nissan NP300 Navara 27 pkt.

* w przypadku osiąniecia tej samej liczby punktów, kryterium decydującym o wyższej pozycji jest niższa cena.

Dziękuję Mitsubishi Motors Polska z udostępnienie pojazdu.

https://www.mitsubishi.pl

Pełna galeria Test Mitsubishi Outlander:

One thought on “Test Mitsubishi Outlander – Wiosenne wspomnienia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *