Test Mitsubishi Eclipse Cross

Test Mitsubishi Eclipse Cross – podążaj w stronę słońca

Inżynierowie z kraju wschodzącego słońca projektując model Mitsubishi Eclipse Cross stali przed nie lada wyzwaniem. Po pierwsze, zaczerpnięta nazwa „Eclipse” nawiązująca do znanego, sportowego modelu tej marki, nie mogła zostać zaprzepaszczona i należało choć trochę nawiązać do sportowych genów poprzednika. Po drugie, Mitsubishi w swojej gamie modelowej postawiło na SUV-y i crossovery, a właśnie ten model plasujący się pomiędzy ASX-em a Outlanderem, ma wielkie szanse by stać się koniem napędowym sprzedaży Mitsubishi w Europie. A propos koni, to nazwa Eclipse ma również związek(a może przede wszystkim) z pewnym koniem wyścigowym, który narodził się w XVIII wieku podczas zaćmienia słońca.  Wygrywał on wszystkie gonitwy raz po raz deklasując rywali. Czy jednak ta ciekawa nazwa i niezwykła historia uczyni z Eclipse Cross prawdziwą, wielką gwiazdę na rynku? Przekonajmy się.

 

Kurs na wielką gwiazdę

Rynek crossoverów jest już tak nasycony, że każdemu nowemu graczowi ciężko przebić się do czołówek statystyk sprzedaży. Taki model musi wykazać się czymś nadzwyczajnym na tle konkurentów. Nowoczesnymi technologiami, nietuzinkowym designem, czy kuszącą ceną. A co z nich posiada testowane Mitsubishi Eclipse Cross? Wszystko po trochu. Bardzo okazale prezentuje się sylwetka auta, zaznaczając szczególnie z przodu swoje sportowe aspiracje. Opływowe kształty i ciekawa linia nadwozia do momentu tylnej pokrywy cieszą oko. Konstrukcja tylnej części nadwozia niestety mnie  nie przekonuje, ale to pewnie kwestia gustu. Całościowo należy uznać je za auto atrakcyjne. Potwierdzeniem tego jest otrzymana niedawno nagroda  Good DesignTM przyznawana przez ekspertów z The Chicago Athenaeum.

Nowe serce Mitsubishi Eclipse Cross

Serce drzemiące pod maską to najnowsze dziecko konstruktorów Mitsubishi. Jest nim turbodoładowany silnik benzynowy o pojemności 1,5 litra i mocy 163 koni mechanicznych. Moment obrotowy wynosi 250 Nm w zakresie 1.800-4.500 obrotów. Wg danych producenta przyśpiesza 9,3 s. do setki(w wersji 4×4 o 0,5s więcej). Tyle teorii. A jak sprawuje się w praktyce? Ano wyśmienicie. Świetna dynamika, dobra elastyczność, wysoka kultura pracy i przewidywalne spalanie. Jedynie lekka turbo dziura może być powodem do narzekań. Czego zatem chcieć więcej? Od samego silnika naprawdę nic. Jedynie przydał by się napęd na 4 koła, który przeniósł by tę moc bez strat na koła. Napęd 4×4 jest dostępny w tym modelu jako opcja. Gwałtowne przyśpieszenia powodowały niestety zrywanie przyczepności przy ruszaniu, bo jak wiadomo przedni napęd jest najmniej efektywny do dynamicznego przyśpieszania.

CVT – emocje (z)jazdy czy ich brak?

Nie będę ukrywał, że nie jestem fanem skrzyń bezstopniowych(CVT),  ponieważ po pierwsze nie odczuwa się w nich tak bardzo dynamiki oraz (a może przede wszystkim) drażni mnie jednostajne wycie silnika przy przyśpieszaniu. Być może irytowało to także inne osoby i coraz częściej pojawiają się na rynku skrzynie bezstopniowe symulujące stałą zmianę przełożeń. To powoduje, że korzystając z jej zalet nie musimy cierpieć katuszy słuchając beznamiętnego pojękiwania silnika. Rozwiązanie to bardzo dobrze sprawdziło się w tym przypadku, przez co miałem wrażenie poruszania się z bardzo szybką, dwusprzęgłową skrzynią biegów.

Komfort i uniwersalność

Na komfort prowadzenia składają się przede wszystkim bardzo dobre tłumienie nierówności, doskonałe wyciszenie wnętrza, lekkość i precyzja układu kierowniczego oraz bardzo wygodne, choć nieco smutne z wyglądu fotele. Zarzucić cokolwiek podczas jazdy można było by jedynie na za duże przechyły w zakrętach, które skutecznie będą temperować zapędy co bardziej dynamicznie usposobionych kierowców. Dzięki swoim kompaktowym gabarytom i zwrotności  to uniwersalne auto sprawdzi się zarówno w mieście jak i poza nim. Dokupując opcjonalny napęd na 4 koła wjedziemy nawet w lekki teren. Bardzo fajnym dodatkiem do wykorzystania zarówno podczas parkowania jak i przeprawy w terenie jest system kamer 360°. Widok z przodu, tyłu oraz boków samochodu, a także „z lotu ptaka” można wyświetlić w różnych kombinacjach w celu sprawdzenia, co kryje się w martwych polach i ułatwia wykonania aktualnego manewru. Testowany egzemplarz wyposażony był także w podgrzewaną przednią szybę, której przydatność w zimę jest nie do przecenienia.

Ekonomia i zużycie paliwa

Spalanie w Mitsubishi Eclipse Cross na poziomie 7,7 litrów w cyklu mieszanym i to bez większego oszczędzania należy uznać za wynik znakomity. Dodajmy, mówimy tu o jednostce benzynowej z turbo, więc ta nowa konstrukcja naprawdę powinna spełnić oczekiwania zarówno dynamicznych jak i ekonomicznych kierowców. Znakomita elastyczność i niskie zużycie paliwa wynikają z zastosowania takich rozwiązań, jak podwójny wtrysk paliwa (pośredni i bezpośredni), zintegrowanie kolektora wydechowego z głowicą cylindrów, zawory wydechowe wypełnione sodem oraz elektroniczne sterowanie systemem zmiennych faz rozrządu MIVEC (Mitsubishi Innovative Valve timing Electronic Control).

A jak z rodziną?

W tylnym rzędzie, jeśli chodzi o ilość miejsca jest całkiem przyzwoicie. Zmieszczą się tam bez problemów średniej postury dorośli oraz bardzo łatwo zamotujemy tu foteliki do przewożenia naszych milusińskich. Do tego tylna kanapa posiada możliwość regulacji w zakresie +/- 20 cm, więc w zależności od sytuacji możemy zdecydować czy zależy nam bardziej na miejscu dla pasażerów czy bagaży. Ponadto ma ona także 8-stopniową regulację pochylenia oparcia. Mitsubishi Eclipse Cross poza komfortem oferuje także bardzo dobre bezpieczeństwo. Wg testów Euro NCAP zapewnia aż 97% ochrony dla dorosłych i 78% dla dzieci. 5 otrzymanych gwiazdek mówi zatem samo przez się. 7 poduszek powietrznych w standardzie chroni także kolana kierowcy, a na pokładzie znajdziemy także mnóstwo systemów w celu zapewnienia wysokiego poziomu bezpieczeństwa aktywnego. Nie zapominajmy, że to bardzo nowoczesna konstrukcja, od podstaw zaprojektowana w ciągu ostatnich kilku lat więc wykorzystuje najnowsze technologie i systemy związane z bezpieczeństwem.

Bagażnik

Nawet przy maksymalnym przesunięciu do tyłu tylnej kanapy, bagażnik wciąż oferuje sporo miejsca, bo 341 litrów. Po maksymalnym przysunięciu kanapy do przednich foteli uzyskamy 448 litrów. Można go także dodatkowo powiększyć, składając całą lub część tylnego oparcia dzielonego w układzie 60:40. Zatem pojemność bagażnika uznaję za zadowalającą.

Wnętrze

Siadając na miejscu kierowcy zastanawiałem się, czy Mitsubishi postanowiło powielić rozwiązanie do sterowania komputerem pokładowym z Outlandera. Niestety potwierdziły się moje obawy. Przyciski do niego są z pozycji kierującego po prostu niewidoczne, a wręcz schowane. Szkoda, że nie umieszczono ich na kierownicy, albo w bardziej przyjaznym miejscu. Poza tym ergonomia i jakość użytych materiałów są jak najbardziej w porządku. Bardzo dobrze sprawdzał się zastosowany po raz pierwszy, kontroler typu Touchpad służący do zarządzania systemem multimedialnym. Świetnie działał wyświetlacz HUD pomagając kontrolować niezbędne parametry jazdy bez odrywania oczu od drogi. W kwestii obserwacji tego co dzieje się wokół pojazdu zauważyłem, że boczne lusterka mają dość sporą powierzchnię tzw. martwego pola w którym nie widać pojazdu nas wyprzedzającego i jadącego obok nas. Naturalnie na straży stała funkcja monitorowania martwego pola, co pozwoliło nadrobić tą niedoskonałość. I jeszcze jedna rzecz która mnie nieco drażniła w Mitsubishi Eclipse Cross. Przy wsiadaniu i zamykaniu drzwi kierowcy często składały mi się lusterka. Okazało się, że podczas chwytania za rękojeść w drzwiach bardzo łatwo wcisnąć niechcący przycisk składania lusterek.

 

Podsumowanie

Reasumując. Parę dni spędzonych w tym aucie z całą rodziną, pozwalają mi stwierdzić, że to bardzo dobry kompan zarówno do dalszych podróży jak i do codziennej egzystencji w mieście. Cena testowanego egzemplarza, tj. Intense Plus CVT 2WD to katalogowo 125 990 zł. Wg mnie to nieco za dużo by szturmem podbić serca klientów. Podstawowy model z tym samym silnikiem, kosztuje już jednak 93 990 zł więc to nowoczesne i ciekawie wystylizowane auto z pewnością znajdzie wielu właścicieli, łącznie z tymi dla których będzie to podstawowe auto rodzinne. A w tej roli sprawdzi się bardzo dobrze.

Mitsubishi Eclipse Cross w pigułce

Poniżej ocena najważniejszych elementów, które wg mnie powinny cechować dobre auta rodzinne.

Dokładne zasady testowania i szczegóły ocenianych parametrów znajdziesz TUTAJ

 

          Wygoda podróżowania

Bezpieczeństwo

         Osiągi

         Komfort tylnego rzędu

    Bagażnik

         Uniwersalność

          Ekonomia

      Test ŁOSOSIA (103s.)

     Zużycie paliwa&EKO

           Emocje z jazdy

 

Łącznie 35/50 pkt.

 

Ranking aut rodzinnych:

  1. Mitsubishi Eclipse Cross  35pkt.
  2. Toyota Land Cruiser          33 pkt.
  3. Renault Grand Scenic        33 pkt.
  4. Mitsubishi ASX                   32 pkt.
  5. Nissan NP300 Navara        27 pkt.

 

Pełna galeria:

 

 

2 thoughts on “Test Mitsubishi Eclipse Cross – podążaj w stronę słońca

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *