Test Lexus NX 300h

Test Lexus NX 300h – Hybrydowy bestseller z Kraju Wschodzącego Słońca

Na pierwszy test Lexusa w redakcji wybrałem zupełnie nieprzypadkowo model NX. Dlaczego? Ponieważ jest to najlepiej sprzedający się model tej japońskiej marki na polskim rynku. Mało tego, w 2017r. roku niemal 50% wszystkich wyjeżdżających z salonów Lexusa pojazdów to NX-y. Z kolei 52% z nich wyposażonych zostało w napęd hybrydowy. To kolejny sygnał, że zmierzch tradycyjnych napędów spalinowych zbliża się nieubłaganie ku końcowi. Prawie 1500 sprzedanych egzemplarzy w 2017 roku to ponad 40% wzrost w stosunku do roku poprzedniego. Co więcej, rok 2017 był dla Lexusa w Europie, czwartym z rzędu rokiem wzrostu sprzedaży. W ciągu zaledwie czterech lat sprzedaż , uwzględniając rynki wschodnie, wzrosła aż o 72%. Imponujące dane. Ale dosyć tych cyferek i statystyk. Sprawdźmy jak ten „koń pociągowy” sprzedaży Lexusa w Polsce i w Europie, czyli Lexus NX 300h sprawdza się w praktyce.

Co zmieniło się po liftingu

W 2018r. do salonów wjechała odświeżona wersja NX-a. Projektanci podczas tej operacji skupili się raczej na dopracowaniu detali i kwestii wzorniczych niż na rewolucyjnych zmianach. I bardzo dobrze, bo przyznać trzeba, że już przed liftingiem, auto prezentowało się rewelacyjnie. Ostre krawędzie nadwozia, drapieżnie narysowany przód auta i idealne proporcje stawiają Lexusa NX w czołówce najładniejszych i najbardziej efektownych SUV-ów na rynku. Modyfikacjom poddano jednak przedni grill, przeprojektowano przednią atrapę oraz głębiej osadzono wloty powietrza dając efekt bardziej zwartej i masywnej sylwetki. W tylnej części nadwozia zmodyfikowano zaś linię dolnej części zderzaka. Wydłużono kształt tylnych lamp i wprowadzono czarne elementy dekoracyjne. Zastosowano masywniejsze chromowane końcówki układu wydechowego, a w odmianie hybrydowej wprowadzono satynowe i chromowane elementy dekoracyjne. Przy okazji zmieniono też oznaczenie dla modelu benzynowego. Zamiast NX200t, jest teraz NX300.

Napędzany zieloną energią

Układ hybrydowy Lexusa NX300h składa się z 2,5 litrowego silnika spalinowego o mocy 155 KM i 210 Nm oraz silnika elektrycznego o mocy 143 KM i 270 Nm. Całość generuje sumaryczną moc na poziomie 197 KM. Daje nam to przyśpieszenie do setki w nieco ponad 9s. Teoretycznie to całkiem przyzwoita wartość. W praktyce przyspieszenie nie jest tak odczuwalne jak w pojazdach o konwencjonalnym napędzie. To zasługa (a może wina?) bezstopniowej przekładni CVT, dzięki której moc przekazywana na koła jest bardzo prostolinijnie. Nie uświadczymy tu zatem żadnych chwilowych szarpnięć, ani momentów wgniatania w fotel. Po prostu płynne, jednostajne przyśpieszanie. Ja osobiście nie jestem zwolennikiem skrzyń tego typu, a dodatkowo nie przepadam za monotonnym warkotem podczas przyśpieszania. Niektórzy producenci zdecydowali się nawet na systemy symulacji zmiany przełożeń w swoich skrzyniach bezstopniowych. Działa to w praktyce znacznie przyjemniej. Tak jak np. w testowanym niedawno Mitsubishi Eclipse Cross.

Lexus NX 300h a Ekologia

Wracając do napędu. W samodoładowującym się, hybrydowym układzie, napęd benzynowy współpracuje z elektrycznym, a co za tym idzie ładuje się sam podczas jazdy. Dostępny jest tu także tryb elektryczny (EV), który powoduje bezszelestne przemieszczanie się pojazdu . Jest to bardzo przydatne rozwiązanie podczas jazdy w korkach, gdyż podczas ruszania zużywa się najwięcej benzyny. Gdy kierowca zaczyna mocniej przyspieszać, silnik elektryczny generuje zastrzyk momentu obrotowego, a silnik benzynowy budzi się do życia i płynnie przejmuje rolę głównego napędu. Nie sposób przy tej okazji nie wspomnieć o pozytywnym wpływie takiego rozwiązania na środowisko naturalne. A z tego jak wiemy, koncern Toyota/Lexus jest doskonale znany.

Hamowanie regeneracyjne

Hybrydowy Lexus NX 300h potrafi także wykorzystać energię kinetyczną pojazdu. To rozwiązanie nazywa się hamowaniem regeneracyjnym. Podczas hamowania silnik elektryczny zaczyna działać jak prądnica, wytwarzając prąd służący do ładowania akumulatora. Innymi słowy, energia zużyta na zatrzymanie samochodu jest później ponownie wykorzystywana do jego rozpędzenia. Jaką praktyczną korzyść przynosi hamowanie regeneracyjne? Ano taką, że samochodu z napędem hybrydowym nie trzeba podłączać do stacji ładowania ponieważ akumulator ładuje się podczas jazdy. Przy tej okazji nadmieńmy, że hamulce w NX-ie działają znakomicie, a ponadto nie uświadczymy tu efektu nurkowania, który jest często znany w pojazdach z wyższym nadwoziem. W NX-ie możemy ponadto czuć się bezpiecznie z całą rodziną. Zapewnia on doskonałą ochronę zarówno dla dorosłych, jak i dzieci. Konstrukcja tego modelu Lexusa już w 2014 uzyskała maksymalną notę 5 gwiazdek w testach Euro NCAP.

E FOUR, czyli hybrydowy napęd na 4 koła

Hybrydowy napęd E-FOUR dostępny w hybrydowych SUV-ach Lexusa, nie tylko pozwala na jazdę w wymagających warunkach, ale także stabilizuje samochód podczas pokonywania zakrętów. Układ ten wykorzystuje drugi silnik elektryczny napędzający tylną oś tak aby aby zoptymalizować tor jazdy na najbardziej pewny i bezpieczny. Przy tej okazji wspomnę o komforcie podróżowania. Pomimo mięciutkich i wygodnych foteli przyznać muszę, że nie spodziewałem się tak twardego zawieszenia. Oczywiście jest to z korzyścią dla prowadzenia, jednak wg mnie powinno być bardziej sprężyste, skoro większość czasu ten model i tak będzie przemierzał przez tereny zurbanizowane.

Wnętrze

To co zwróciło moją uwagę podczas pierwszego kontaktu, to dość śliska i „papierowa” w dotyku kierownica. Leży jednak w dłoniach dobrze, a doznania dotykowe rekompensuje rękojeść do zamykania drzwi. Jest obita z niesamowicie miękkiego materiału i już podczas wsiadania czujemy, że mamy do czynienia z autem klasy premium. Smaczkiem jest analogowy zegar umieszczony w centralnej konsoli, który ustawiany jest elektronicznie. Efekt takiego ustawiania jest iście spektakularny. Doskonałe połączenie klasycznego piękna i nowoczesnej elektroniki. Ilość miejsca dla kierowcy i pasażerów jest wystarczająca. Jak to bywa w autach o efektownym wyglądzie, wielkość wnętrza zazwyczaj nie koresponduje z efektownym designem nadwozia. Niemniej jednak, na ciasnotę nikt nie będzie tu narzekał. Również tylna kanapa zapewni dobre warunki do podróżowania. Tym bardziej, że posiada ona funkcję regulacji kąta oparcia siedziska. Jest to szczególnie istotne przy mocowaniu fotelików, aby zapewnić naszym milusińskim jak najwygodniejszą pozycję w czasie jazdy. NX-a pokocha także płeć piękna. A za co? Bo posiada w środkowym tunelu, wyjmowane lusterko, które może służyć… to już kobiety wiedzą najlepiej 🙂

Bagażnik

Bagażnik w zależności od tego czy wybierzemy koło zapasowe, czy zestaw naprawczy wynosi odpowiednio 555 lub 475 litrów. Jest dość dobry wynik, jednak sam bagażnik jest bardzo płaski, a jego próg załadunku umieszczony jest dość wysoko, co odczują osoby niższego wzrostu. Wersja benzynowa, poza niższą ceną ma jeszcze jedną przewagę nad wersją hybrydową. To o 25 litrów większy bagażnik. Zapewne dlatego, że trzeba było zmieścić gdzieś akumulatory. Nie jest to aż tak wielka wartość, jednak dla rodziny jadącej na wakacje każdy litr jest ważny. Zarówno w bagażniku jak i ten związany ze spalaniem paliwa podczas podróży. A to jest więcej niż zadowalające. Około 6,5l/100km litrów w mieście, to lepiej niż można było przypuszczać, jednak gorzej niż obiecuje producent. A obiecuje nam, że Lexus NX 300h spali maksymalnie 5,4l/100km. Jak to w przypadku napędu hybrydowego, w trasie spalanie już tak mocno nie spada i oscyluje w okolicach 6l/100km.

Koszty

W katalogach Lexusa, ceny tego modelu zaczynają się od 179 900 zł za wersję Elegance i przednim napędem. Pozostałe odmiany mają już napęd na obie osie. A są to: E-FOUR Elegance , E-FOUR Comfort , E-FOUR F SPORT , kończąc na E-FOUR Prestige za 274 900zł. Wyposażenie jak na Lexusa jest oczywiście dość bogate, ale znajdziemy też pokaźną lista dodatków. Często jednak w dość nieadekwatnych cenach… Najczęściej są one pogrupowane w pakietach o wdzięcznych nazwach jak np: PAKIET TAHARA, PAKIET TECHNO, PAKIET FUJI. Szczególną uwagę zwrócił na mnie pakiet TECHNO, zawierający czujniki parkowania z funkcją samoczynnego hamowania (ICS) oraz kolorowy projektor wyświetlający dane na przedniej szybie samochodu (HUD). Jednak to nie jego zawartość jest istotna tylko cena-7 500 zł nawet w najdroższej wersji Prestige. Księgowi Lexusa troche wg mnie przesadzili.

Podsumowanie

Lexus NX 300h to uniwersalne auto, jednak zazwyczaj spotykać będziemy go w mieście. Jego dość futurystyczna, jednak nie przekombinowana stylistyka doskonale komponuje się z nowoczesną przestrzenią miejską. Również chętnie wybierany napęd hybrydowy, właśnie w mieście pokazuje swoje najlepsze cechy. Ilość sprzedanych egzemplarzy świadczy, że doskonale czują się w nim klienci, dla których jest to często pierwszy Lexus w życiu. Jednak z racji tego co otrzymują, w wielu przypadkach z pewnością nie będzie on ostatnim.

Lexus NX 300h w pigułce

Poniżej ocena najważniejszych elementów, które wg mnie powinny cechować najlepsze auta rodzinne.

Dokładne zasady testowania i szczegóły ocenianych parametrów znajdziesz TUTAJ

 

 

Wygoda podróżowania

Bezpieczeństwo

Osiągi

Komfort tylnego rzędu

Bagażnik

Uniwersalność

Ekonomia

Test ŁOSOSIA (143s.)

Zużycie paliwa&EKO 

Emocje z jazdy

Łącznie 33/50 pkt.

 

Ranking aut rodzinnych wg Mototato.pl

  1. Mitsubishi Eclipse Cross 35pkt.
  2. Lexus NX 300h 33 pkt
  3. Toyota Land Cruiser 33 pkt.
  4. Renault Grand Scenic 33 pkt.
  5. Mitsubishi ASX 32 pkt.
  6. Infiniti QX30 31 pkt.
  7. Nissan NP300 Navara 27 pkt.

Dziękujemy dealerowi Lexus Trójmiasto za udostępnienie pojazdu.

www.lexus-trojmiasto.pl

facebook.com/LexusTrojmiasto/

Pełna galeria:

5 thoughts on “Test Lexus NX 300h – Hybrydowy bestseller z Kraju Wschodzącego Słońca

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *